Od stanu opon zależy przyczepność, długość drogi hamowania i zachowanie pojazdu w trudnych warunkach. Wielu kierowców odkłada wymianę ogumienia zbyt długo, ponieważ opona wygląda dobrze, bo nie widać wyraźnego uszkodzenia. Tymczasem zużyta opona może ładnie się prezentować, a jednocześnie stanowić realne zagrożenie. Ten poradnik pomoże ocenić, kiedy wymiana jest konieczna i na co zwracać uwagę przy kontroli ogumienia.

Głębokość bieżnika – przepisy i rzeczywistość

Polskie przepisy wyraźnie określają minimalną głębokość bieżnika: to 1,6 mm dla samochodów osobowych. Warto jednak zauważyć, że jest to minimalna wartość, a opona z taką głębokością jest dopuszczona do ruchu, lecz jej właściwości trakcyjne są już mocno ograniczone. Na mokrej nawierzchni droga hamowania przy bieżniku 1,6 mm jest znacznie dłuższa niż przy bieżniku nowym, wynoszącym zazwyczaj 7–8 mm. Różnica w drodze hamowania między nową a granicznie zużytą oponą może wynosić kilkanaście metrów. To odległość, która przy prędkości 90 km/h decyduje o tym, czy dojdzie do zderzenia.

Specjaliści i producenci opon zalecają wymianę już przy 3–4 mm. Jedni powiedzą, że to nadgorliwość, ale faktem jest jednak to, że głębszy bieżnik czuć podczas jazdy, szczególnie podczas gwałtownego hamowania w deszczu lub na śniegu. Warto też pamiętać, że wskaźniki zużycia bieżnika (TWI) umieszczone w rowkach opony sygnalizują osiągnięcie granicy 1,6 mm. Jeśli są już widoczne na powierzchni opony, wymiana jest pilna i nie należy jej odkładać.

Głębokość bieżnika można sprawdzić miernikiem – kosztuje kilka złotych i daje dokładny wynik. Można też użyć monety jednozłotowej: jeśli po włożeniu jej w rowek bieżnika widać cały obrzeże, opona jest już mocno zużyta i powinna zostać wymieniona jak najszybciej.

Wiek opony – kiedy czas na wymianę niezależnie od bieżnika

Opona starzeje się nawet wtedy, gdy stoi w garażu i nie jest używana. Guma traci elastyczność, twardnieje i zaczyna pękać, szczególnie na ściankach bocznych i w rowkach bieżnika. Takie mikropęknięcia nie zawsze są widoczne gołym okiem, ale wpływają na strukturę opony i zwiększają ryzyko rozerwania podczas jazdy. Stara opona z głębokim bieżnikiem jest więc mniej bezpieczna, niż mogłoby się wydawać.

Przyjęta w branży granica to około 10 lat od daty produkcji. Datę produkcji można odczytać z boku opony. Czterocyfrowy kod DOT wskazuje tydzień i rok wyprodukowania – na przykład „2319” oznacza 23. tydzień 2019 roku. Wiele producentów zaleca wymianę już po 6–8 latach, szczególnie jeśli opona była narażona na intensywne nasłonecznienie lub wieloletnie przechowywanie bez użytkowania.

Widoczne uszkodzenia – nie czekaj na awarię

Każde widoczne uszkodzenie opony powinno być sygnałem do działania. Pęknięcia na ściance bocznej, wybrzuszenia i guzy świadczą o uszkodzeniu struktury wewnętrznej. Taka opona może eksplodować bez ostrzeżenia, zwłaszcza przy większej prędkości. Głębokie rozcięcia bieżnika, widoczne nitki lub druty to kolejne sygnały, których nie wolno ignorować. Opona ze zniszczoną osnową nie nadaje się do naprawy – jedynym wyjściem jest wymiana.

Wybrzuszenie na boku opony pojawia się najczęściej po mocnym uderzeniu w krawężnik lub wjechaniu w dziurę w nawierzchni. Nie podlega naprawie. Opona nadaje się wyłącznie do wymiany i im szybciej to nastąpi, tym lepiej. Jazda na oponie z wybrzuszeniem jest niezwykle ryzykowna!

Warto regularnie oglądać opony – nie tylko bieżnik, lecz także ścianki boczne. Wiele uszkodzeń jest widocznych bez żadnych specjalistycznych narzędzi, jeśli poświęci się chwilę na dokładne obejrzenie każdego koła.

Specyfika lokalnych dróg – Kaława, Pszczew i okolice

Drogi w powiecie międzyrzeckim i okolicznych gminach mają swoją specyfikę. Obok dobrze utrzymanych dróg krajowych i ekspresowych jest tu wiele dróg powiatowych i gminnych o nawierzchni wymagającej szczególnej uwagi. Wulkanizacja w Kaławie i naprawa opon w Pszczewie są usługami, z których kierowcy korzystają regularnie. Właśnie dlatego, że lokalne drogi są dziurawe, mają niekiedy ostre krawędzie i pozostałości po remoncie. Uszkodzenia od uderzeń w nierówności często nie są od razu widoczne. Dają znać o sobie po kilku dniach lub tygodniach, kiedy opona traci ciśnienie albo pojawia się wybrzuszenie na boku.

Podobnie jest w okolicach Nowego Tomyśla i Trzciela. Wulkanizacja w Nowym Tomyślu i wulkanizacja w Trzcielu to obszary, gdzie regularnie pojawiają się zgłoszenia po uszkodzeniach opon na lokalnych trasach. Kierowcy jeżdżący po tych drogach powinni częściej kontrolować stan ogumienia – bieżnik, ciśnienie i ściankę boczną. Jeden przejazd przez głębszą dziurę wystarczy, żeby uszkodzić strukturę opony w sposób niewidoczny na pierwszy rzut oka.

Ciśnienie w oponach – częsty błąd z poważnymi konsekwencjami

Zbyt niskie ciśnienie jest jednym z najczęstszych błędów kierowców. Opona niedopompowana pracuje inaczej – bardziej ugina się przy kontakcie z nawierzchnią, nagrzewa się szybciej i zużywa nierównomiernie. Bieżnik ściera się głównie na krawędziach, a środek pozostaje w lepszym stanie. Taka opona może wyglądać na używalną, choć jej krawędzie są już mocno zużyte i wymagają wymiany. Do tego jazda na niedopompowanych oponach zwiększa zużycie paliwa i pogarsza prowadzenie pojazdu.

Innym problemem, niejako odwrotnym, jest zbyt wysokie ciśnienie w oponach. Wówczas są one twardsze, bardziej podatne na uszkodzenia od uderzeń i ścieranie się głównie na środku bieżnika. Prawidłowe ciśnienie podane jest na tabliczce we framudze drzwi kierowcy lub w instrukcji obsługi pojazdu. Warto sprawdzać je raz na miesiąc – szczególnie przy zmianie temperatury, bo każde 10°C różnicy to zmiana ciśnienia o około 0,1 bar. Jesienią, gdy temperatura spada, ciśnienie w oponach wyraźnie spada i wymaga uzupełnienia.

Kiedy wymienić opony sezonowe?

Sezonowa wymiana opon jest tematem wracającym średnio dwa razy w roku. Ogólna zasada jest prosta: opony zimowe zakłada się, gdy temperatura regularnie spada poniżej 7°C, a zdejmuje, gdy wiosną ustabilizuje się powyżej tej wartości. W Polsce oznacza to zazwyczaj wymianę na zimowe w październiku lub listopadzie i z powrotem na letnie w marcu lub kwietniu. Nie warto czekać na pierwszy śnieg – do tego czasu temperatura zazwyczaj od dawna jest już poniżej progu, przy którym letnia opona traci swoje właściwości.

Pewną alternatywą i zarazem kompromisem jest wybór opon uniwersalnych. Sprawdzają się u kierowców pokonujących niewielkie odległości w łagodnym klimacie. Przy intensywnej eksploatacji lub częstej jeździe po autostradzie – specjalne opony sezonowe zapewnią lepsze osiągi i dłuższą żywotność.

Sprzedaż opon z dowozem – nie musisz nigdzie jeździć

Jeśli kontrola wykaże, że opony wymagają wymiany, RAF-GUM 12 oferuje sprzedaż opon nowych i sprzedaż opon używanych z dostawą bezpośrednio do klienta. Przywieziemy opony pod wskazany adres i zamontujemy je na miejscu. Nie trzeba szukać serwisu, jechać do sklepu ani organizować transportu. Wszystko dzieje się w jednej wizycie – dostawa, demontaż starych opon, montaż nowych i wyważenie kół. Stare opony zabieramy ze sobą, jeśli klient nie chce ich przechowywać.

Opony używane przed sprzedażą są sprawdzane pod kątem stanu bieżnika i struktury. Sprzedajemy tylko te, które są bezpieczne i nadają się do dalszej eksploatacji. Opony nowe dobieramy do konkretnego pojazdu i sposobu użytkowania. Działamy na terenie powiatu międzyrzeckiego i okolic, w tym w Kaławie, Pszczewie, Nowym Tomyślu i Trzcielu. Zadzwoń do nas – ustalimy termin i szczegóły dostawy jeszcze w trakcie rozmowy.